Strefa Pediatryczna

 

 Strefa Pacjenta z Astmą

 Strefa Kardiologiczna

Krążą mity o cukrzycy. Jak jest naprawdę?

Cukrzyca dosłownie pożera Polaków i coraz więcej osób zdaje sobie z tego sprawę. W sieci mnożą się teorie na temat przyczyn, optymalnej diagnostyki i leczenia, rzadko konsultowane ze specjalistami. Ile w nich faktów, ile mitów, zapytaliśmy dr n. med. Małgorzatę Godziejewską-Zawadę, diabetologa

Czy za epidemię cukrzycy można winić gluten? Skąd w ogóle wziął się taki pomysł, popularny w Internecie?

Wiele osób uważa, że spożywanie glutenu może przyczynić się do rozwoju cukrzycy. Jest to prawda, ale jedynie w odniesieniu do osób, które mają nietolerancję glutenu. U tych osób gluten niszczy kosmki jelitowe, zwiększa przepuszczalność ściany jelita na różne antygeny. To może sprzyjać rozwojowi procesu immunologicznego, niszczącego komórki beta, które produkują insulinę. Natomiast spożywanie zbóż zawierających gluten przez osoby bez nietolerancji nie powoduje żadnych negatywnych następstw. Wprost przeciwnie – jest korzystne dla zdrowia.

A czy rezygnacja z glutenu "na wszelki wypadek" może być szkodliwa?

Tak, zarówno w przypadku osób zdrowych, jak chorujących na cukrzycę. Białka zawarte w zbożach, w tym gluten, pozwalają na zachowanie równowagi w spożywaniu białka roślinnego i zwierzęcego, co przyczynia się do lepszego zbilansowania diety (zalecane jest spożywanie 50% białka roślinnego i 50% białka zwierzęcego w diecie zdrowego człowieka). Dodatkowo, jeżeli już jest cukrzyca, dieta pozbawiona glutenu znacząco utrudnia wyrównanie choroby insuliną. Zboża bez białka (ryż, kukurydza) wchłaniają się dużo szybciej z przewodu pokarmowego i powodują szybki wzrost poziomu cukru. Zatem: spożywanie pszenicy i innych zbóż jest więc korzystne dla osób, które nie mają nietolerancji glutenu, chociaż wybitnie niekorzystne dla tych z nietolerancją.

Osób z nietolerancją jest rzeczywiście tak wiele, jak się ostatnio sugeruje?

Choruje ok. 1% populacji. Jedna na 100. Pomysł, by sto na sto nie jadało zbóż nie ma uzasadnienia.

(Czytaj więcej na ten temat)

Drugim skutecznym rozwiązaniem problemu cukrzycy ma być dieta niskowęglowodanowa. Co Pani na to?

To dieta, na której łatwo schudnąć, a nadwaga i otyłość rzeczywiście sprzyjają cukrzycy. Jest jednak niezdrowa, bo zakwasza organizm.Ten musi sam produkować glukozę z tłuszczu, żeby nakarmić mózg, który żywi się wyłącznie nią. Robi to, ale mamy mniej energii i obniżony nastrój. Depresja to jednak tylko jedno z zagrożeń. Ta dieta prowadzi do podwyższenia poziomu cholesterolu i wszelkich powikłań miażdżycy, w tym zawału i udaru, nawet u bardzo młodych osób. Nie zmienią tego różne teorie, które się ostatnio mnożą.Stąd: można o takiej diecie pomyśleć na krótko, by zacząć chudnąć. Trzeba jednak kontrolować lipidy. Gdy są za wysokie, dietę należy natychmiast przerwać.

A niskotłuszczowa?

Tłuszcze zawierają cholesterol, a ten jest niezbędny do budowy ścian komórkowych. Jak nie będzie go w ogóle, nie zbudujemy organizmu, a ten stale musi się odbudowywać. We wszystkim należy zachować umiar i rozsądek.

Wszystkie diety eliminujące są niesłuszne ideologiczne i nie mogą być traktowane jako profilaktyka cukrzycy. Organizmowi trzeba dostarczać wszelkie składniki odżywcze. Należy spożywać 4-5 posiłków dziennie, zawierających białka, tłuszcze, węglowodany. Powinny być o odpowiedniej kaloryczności, rozłożonej w miarę równo w ciągu dnia. Dzień rozpoczynamy śniadaniem. Do każdego posiłku warto dołożyć warzywa, a do 1-2 także owoce. Należy wyeliminować przekąski (niewielkie przekąski zawierają czasem więcej kalorii niż zdrowy posiłek – warto czytać napisy na opakowaniach). 

Ostatnio pojawiają się wyniki badań sugerujące, że śniadania nie są aż tak ważne, jak sądzono. Tyjemy tak samo: czy jemy, czy nie jemy śniadań...

Widzę to inaczej, bo mam pacjentów z cukrzycą. Wiem, bez pytania, którzy nie jedzą śniadań. Jeśli u chorego leczonego pompą insulinową widać poranny dramatyczny przepływ insuliny, konieczny, by utrzymać cukier, wszystko jest jasne.
Tak, wyniki badań są różne. Pytanie: jak długo je prowadzono? Do zmiany metabolizmu potrzebny jest czas. Dużo czasu. Przychodzą młode kobiety i mówią: "przytyłam 10 kg, a nic się nie zmieniło w moim stylu życia." Może nic w tym roku. A dwa, trzy lata temu? A może nawet 5? Konsekwencje bywają odłożone w czasie. To działa w dwie strony. Odchudzając się chcemy szybkiego efektu. Szybki efekt zapewnia dieta niskokaloryczna. Ktoś, kto jadł 3 tys. kcal i zejdzie do 800 kcal szybko schudnie, ale znacznie zwolni metabolizm. Skutek? Przybieranie na wadze nawet przy 1500 kcal. Tymczasem: wystarczyło zejść do 2000 kcal, by schudnąć. Wolniej, ale trwale.

Która cukrzyca jest uwarunkowana genetycznie?Jedni upierają się, że typu 1, drudzy, że typu 2...

Obie, chociaż typu 2 w większym stopniu. Coraz więcej osób z cukrzycą typu 1 ma dzieci, więc w populacji przybywa genów jej sprzyjających. Zarazem choroba jest skutkiem czynników środowiskowych działających na dziecko, często już w łonie matki – nieprawidłowa dieta, czynniki chemiczne w otoczeniu i w pożywieniu, niezdrowy styl życia,np. papierosy.

Cukrzyca typu 2 w dużym stopniu jest uwarunkowana genetycznie: zgodność zachorowań bliźniąt jednojajowych wynosi prawie 70%. Zarazem: główną przyczyną szybkiego wzrostu zachorowań na cukrzycę typu 2 są czynniki środowiskowe.

Jak to możliwe?

Geny odpowiedzialne za powstawanie cukrzycy typu 2 zazwyczaj ujawniają się tylko w niesprzyjających warunkach środowiskowych – zwiększonego dowozu kalorii, zwłaszcza pochodzących z cukrów prostych i tłuszczów pochodzenia zwierzęcego  i zmniejszonej ilości wysiłku fizycznego.

Do zwiększonego ryzyka cukrzycy typu 2 może prowadzić już zachowanie matki w czasie ciąży – spożywanie przez nią w nadmiarze szkodliwych lub po prostu zbyt słodkich i zbyt tłustych produktów, a potem niezależnie od wieku nadmierne spożywanie w nadmiarze tych produktów. Fakt nieprawidłowego odżywiania się naszych dzieci jest niezaprzeczalny – mamy najwyższy wskaźnik dzieci otyłych i z nadwagą w całej Europie (obecnie kilkanaście procent). Dzieci, a potem dorośli, z otyłości wykonują mniej ćwiczeń fizycznych, często utrzymują nieprawidłowe nawyki żywieniowe nabyte w dzieciństwie i dalej tyją. To prowadzi do insulinooporności, czyli konieczne są większe stężenia insuliny do utrzymania prawidłowego stężenia glukozy. Długotrwała insulinooporność natomiast powoduje wyczerpanie komórek beta produkujących insulinę. Trzustka nie jest w stanie wyprodukować wystarczających ilości insuliny. Stężenie glukozy powoli wzrasta, pojawia się stan przedcukrzycowy, a potem cukrzyca typu 2.

Cukrzyca może rozwijać się bezobjawowo. Kto powinien badać się profilaktycznie?

Rzeczywiście, przez wiele lat podwyższone stężenia glukozy mogą nie dawać objawów. Typowe objawy cukrzycy, takie jak wzmożone pragnienie, wielomocz, i niewyjaśnione chudnięcie, pojawiają się wtedy, gdy stężenie glukozy wzrośnie powyżej 250 mg/dl, a więc gdy jest już bardzo wysokie. Można przez wiele lat (2-10) mieć podwyższone stężenia glukozy i nie zdawać sobie z tego sprawy. W tym czasie ulega przyspieszeniu rozwój miażdżycy tętnic, mogą częściej zdarzać się zakażenia (układu moczowego, skóry – np. czyraki), gdyż podwyższone stężenie glukozy obniża odporność, czasem oddaje się więcej moczu po posiłkach (wtedy glukoza wzrasta najbardziej), częściej dochodzi do chorób jamy ustnej np. paradontozy, aft.  

Ponieważ podwyższona glukoza nie boli, ani nie daje żadnych objawów (jak zresztą wiele innych chorób) konieczne jest okresowe wykonywanie badań kontrolnych. Jeżeli systematycznie wykonujemy przegląd samochodu, to możemy zadbać także o siebie. Zgodnie z zaleceniami Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego taki przegląd w kierunku cukrzycy powinna wykonać każda osoba bez czynników ryzyka po 40 roku życia co 3 lata, a jeżeli istnieje choć jeden czynnik ryzyka jeden  raz w roku niezależnie od wieku.

Jakie to czynniki?

Przede wszystkim: nadwaga lub otyłość (BMI powyżej 25 kg/m2), cukrzyca typu 2 w najbliższej rodzinie, nadciśnienie tętnicze, choroba wieńcowa, a u kobiet dodatkowo przebyta cukrzyca ciążowa, urodzenie dużego dziecka (>4 kg), PCOS (zespół policystycznych jajników).

Zwykłe badanie stężenia glukozy na czczo we krwi według Internetu cukrzycy nie wykrywa. Co robić?

W większości przypadków (70-90%) wykonanie takiego badania wystarczy do stwierdzenia nieprawidłowości. W niewielkiej grupie osób (starsze, dość szczupłe, czasem u kobiet z PCOS może zdarzyć się, że, zwłaszcza w początkowym okresie choroby, będzie podwyższone tylko stężenie glukozy po posiłku. W tych grupach osób można, jako badanie przesiewowe, wykonać test doustnego obciążenia glukozą 75 g. U kobiet z PCOS takie badanie warto wykonać raz na 2 lata, a u starszych osób z graniczną, ale prawidłową glikemią na czczo, gdy mają więcej niż jeden czynnik ryzyka cukrzycy.

Jeżeli nierozpoznana cukrzyca trwa dłużej, wzrost stężenia glukozy we krwi dotyczy w końcu także wartości na czczo i po  posiłku, dlatego zaawansowaną cukrzycę łatwo wykryć wykonując tylko badania stężenia glukozy na czczo.

"Cukrzyca typu 1. to problem dzieci, typu 2 dopada dorosłych". Ile prawdy w tym twierdzeniu?

Najstarsza pacjentka z cukrzycą typu 1, o klasycznym piorunującym przebiegu, typowym dla dziecka, z jaką się zetknęłam, miała 95 lat. Prawie połowa pacjentów z cukrzycą typu 1, błędnie uznawaną za chorobę wieku dziecięcego, zachorowuje na nią po 18. roku życia. Zarazem: coraz częściej cukrzycę typu 2 rozpoznaje się u dzieci.

Cukrzyce o nietypowym przebiegu mają swoje nazwy. Wyróżniamy coraz więcej typów (np. LADA, MODY) i podtypów. Mechanizmy, niezależnie od wieku czy grupy, są jednak zbliżone. Tak naprawdę nie wiemy do końca czy rzeczywiście u dziecka cukrzyca przebiega piorunująco, a u dorosłych wolniej. Dzieciom nie badamy poziomu glukozy profilaktycznie. Może po prostu problem wykrywamy tak późno, że rozwój choroby wydaje się błyskawiczny.

Czy istnieje związek między cukrzycą, a stresem?

Tak.  Stres może być jednym z czynników prowadzących do rozwoju choroby, zarówno cukrzycy typu 1, jak i typu 2. Ujawnienie się choroby autoimmunizacyjnej może mieć  związek z przebytym ostrym, bądź przewlekłym stresem. Mogą to być problemy rodzinne, kłopoty w nauce, śmierć bliskiej osoby, konieczność zmierzenia się z trudnościami, np. po wyjeździe z domu na studia w obcym mieście. Stres to więcej hormonów działających przeciwstawnie do insuliny, większe zapotrzebowanie na insulinę i szybsze ujawnienie się choroby. Czy także przyczyna choroby? Nie wiadomo do końca. Badania wykonane u dzieci wykazały, że cukrzyca typu 1 częściej rozwija się u dzieci narażonych na przewlekły stres. Pacjenci z cukrzycą typu 1, jak z każdą inną chorobą przewlekłą, częściej mają zaburzenia nastroju, w tym depresję, zaburzenia łaknienia i inne problemy przystosowawcze w porównaniu z osobami bez cukrzycy. Zarazem: pod wpływem silnych, negatywnych emocji cukier może niebezpiecznie wzrosnąć.

Dla cukrzycy typu 2 taki związek i to w obie strony udowodniono w odniesieniu dodepresji – osoby z depresją częściej chorują na cukrzycę typu 2, a osoby z cukrzycą częściej mają depresję. Depresja, ale także  zwykłe obniżenie nastroju, prowadzi do zmniejszenia napędu, więc wysiłku fizycznego. Poprawę nastroju można uzyskać jedząc więcej. Mniej ruchu ("po co wychodzić z domu"), a więcej jedzenia ("w końcu trzeba mieć coś od życia") sprzyja przybywaniu na wadze i zwiększa ryzyko cukrzycy. Dodatkowo leki stosowane w leczeniu depresji mogą zwiększać łaknienie.

Wiadomo, że aktywność fizyczna zapobiega cukrzycy. Co jednak z chorymi? Dla nich wysiłek nie jest groźny? Wiele osób chorych boi się ruszać...

Umiarkowana aktywność fizyczna jest korzystna dla każdego, niezależnie od typu cukrzycy. Jednocześnie: wszyscy mamy pewne ograniczenia jeżeli chodzi o wysiłek fizyczny. Może to być ogólny stan zdrowia, ogólna kondycja fizyczna, czy choroby uniemożliwiające wykonywanie  pewnych rodzajów aktywności. Podobnie jest z osobami chorymi na cukrzycę. W przypadku cukrzycy tych ograniczeń, a raczej pewnych zastrzeżeń, jest nieco więcej niż u osób bez cukrzycy.

Bardzo ważne jest na przykład stężenie glukozy przed rozpoczęciem wysiłku. W cukrzycy typu 2 nie należy wykonywać wysiłków fizycznych jeżeli stężenie glukozy jest niższe niż 100 mg/dl albo wyższe od 300 mg/dl. W cukrzycy typu 1 – gdy jest poniżej 100 lub powyżej 250 mg/dl. Rozpoczynanie wysiłku, przy glukozie poniżej 100 mg/dl może spowodować szybki dalszy spadek glukozy we krwi i niedocukrzenie (hipoglikemię), a rozpoczynanie wysiłku przy glikemiach wyższych niż 300 lub 250 mg/dl dalszy wzrost glukozy i zagrożenie kwasicą ketonową w cukrzycy typu 1 i wybitnym niewyrównaniem w cukrzycy typu 2.

W cukrzycy typu 2, zwłaszcza u osób w podeszłym wieku lub tych, które mają czynniki ryzyka chorób układu sercowo-naczyniowego należy wykonać badania oceniające wydolność serca i obecność choroby wieńcowej. Dopiero po wykluczeniu tych zaburzeń można stopniowo zwiększać aktywność fizyczną.

A sport wyczynowy przy cukrzycy typu 1?

W krótko trwającej cukrzycy typu 1, zwłaszcza u osób młodych nie ma takich ograniczeń. Jedynym ograniczeniem jest  konieczność unikania hipoglikemii oraz hiperglikemii i w trakcie i po wysiłku. 

Cukrzyca typu 1 nie musi być przeszkodą w realizowaniu pasji życiowych związanych także z wysiłkiem fizycznym, co pokazują przykłady znanych sportowców z cukrzycą typu 1, którzy zdobywali medale po rozpoznaniu cukrzycy typu 1 startując w mistrzostwach świata i olimpiadach. Jednak takie (a także nieco mniejsze) osiągnięcia  wymagają od osoby z cukrzycą dużo większego zaangażowania i uważności. Nie potrafimy bowiem na razie wyliczyć zapotrzebowania na insulinę czy węglowodany indywidualnie dla danej osoby. Do poznania zapotrzebowania na insulinę i węglowodany w czasie wysiłku potrzebna jest praca i myślenie osoby podejmującej wysiłek. Bardzo wskazane jest także poinformowanie otoczenia o chorobie i o ewentualnych sposobach udzielania pomocy. Wtedy wysiłek w cukrzycy typu 1 staje się bezpieczny i sprawia radość. W przeciwnym razie, w przypadku podejmowania niezaplanowanych wysiłków, bez zabezpieczenia w odpowiednią ilość węglowodanów, bez modyfikacji dawek insuliny, wysiłek w cukrzycy typu 1 może być niebezpieczny i prowadzić do ciężkich hipoglikemii albo kwasicy ketonowej.

 

Źródło: http://zdrowie.gazeta.pl/

20-07-2016 admin

Dodaj komentarz

Glejak - groźny nowotwór mózgu: objawy i leczenie

Glejak - groźny nowotwór mózgu: objawy i leczenie

Glejak to najczęstszy typ nowotworu wewnątrzczaszkowego. Jak wskazuje nazwa, guz tworzy się z komórek glejowych, które są jednym z podstawowych elementów tkanki nerwowej. Jego lokalizacja prowadzi do licznych zaburzeń czynności mózgu, które utrudniają norm...

Telemedycyna

Telemedycyna

Telemedycyna (medycyna na odległość) to innowacyjna forma świadczenia usług medycznych i opieki zdrowotnej, łącząca w sobie elementy telekomunikacji, informatyki oraz medycyny. Dzięki wykorzystaniu nowych technologii pozwala przełamywać geograficzne barier...

Diagnostyka przez internet

Diagnostyka przez internet

Porady lekarskie online. Rodzaje usług medycznych przez internet  Autor: Anna Jakimiuk   Porada lekarza przez internet nie zastąpi konsultacji w gabinecie, warto jednak wiedzieć, jakie możliwości oferuje współczesna technologia. Wśród dostępnych ...

Wirus Zika - światowe zagrożenie

Wirus Zika - światowe zagrożenie

Wirus Zika został rozpoznany blisko 70 lat temu. Przez długi okres nie był uznawany za zjawisko groźne dla zdrowia. Sytuacja uległa zmianie w 2015 roku. Wirus został powiązany z rozpowszechnianiem się w tym okresie dwóch poważnych schorzeń - zespołu Guilla...

Z tymi dolegliwościami najczęściej trafiamy na ostry dyżur. Kiedy wezwać POGOTOWIE?

Z tymi dolegliwościami najczęściej trafiamy na ostry dyżur. Kied...

Środek nocy, a ból nie przechodzi. Myślisz, że może warto wytrzymać do rana i dopiero wtedy wybrać się do lekarza? Nic bardziej mylnego! Jeśli czujesz, że coś zagraża twojemu zdrowiu, nie zwlekaj - niezależnie od pory czy dnia tygodnia jak najszybciej zgło...

TeleOpiekun: 880 20 60 60

Konto użytkownika

Witaj,
nie jesteś zalogowany.

Zaloguj się

Pogoda

OZZL: uporządkujmy dyskusję o naprawie publicznej ochrony zdrowia
Zarząd krajowy OZZL zwraca się z wnioskiem do głównych partii politycznych w Polsce o udzielenie odpowiedzi na szereg najważniejszych pytań dot. publicznej ochrony zdrowia. Jak przypomina, zbliżające się wybory i kampania wyborcza są dobrą okazją, aby zastanowić się nad najważniejszymi problemami społecznym, którymi powinien się zająć przyszły rząd.

Lublin: sekretarki medyczne obawiają się nowego zakresu obowiązków
Sekretarki medyczne z SPSK nr 1 w Lublinie skarżą się, że z dnia na dzień, bez żadnego uprzedzenia dyrekcja zmieniła im obowiązki. Teraz dodatkowo mają zajmować się kodowaniem wykonanych procedur medycznych, które są potrzebne do rozliczenia z NFZ. Tymczasem sekretarki nie znają się na tym. - Zmiany zostały wprowadzane za zgodą pracowników - odpowiada szpital.

Pracodawcy RP: dymisja prezesa NFZ to duża strata dla ochrony zdrowia
Dymisja Andrzeja Jacyny ze stanowiska prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia to duża strata dla systemu ochrony zdrowia - oceniają Pracodawcy RP. Swoje stanowisko w tej sprawie Pracodawcy RP przesłali na ręce przewodniczącego Rady Funduszu.

Tychy: komendant rozpoznał zaginionego pacjenta
Komendant miejski policji w Tychach, wracając ze służby do domu, rozpoznał poszukiwanego 48-latka, który oddalił się ze szpitala i ślad po nim zaginął. Dyrektor placówki złożył zawiadomienie o zaginięciu w obawie o jego zdrowie, a nawet życie. Odnaleziony mężczyzna trafił już pod opiekę lekarzy.

Rozpocznij swoją videokonsultację

Nawigacja

Nasza społeczność